Grupa piłkarzy

Mijał kolejny spokojny tydzień. Hotel Warszawa został odwiedzony przez dawna jego bywalczynię panią Genowefę, która wróciła z wyprawy do Indii. Dla każdego przywiozła mały bibelot z azjatyckiego kraju. Przy pysznej kawie i smacznym serniku płynęła w miłej atmosferze rozmowa o odległym kraju i ciekawej kulturze dalekowschodniej. Przyjemną rozmowę przy kawie przerwał telefon do recepcji. Okazało się, że dzwoni trener reprezentacji Wielkiej Brytanii i chce zarezerwować pokoje dla członków swojej drużyny. Najlepiej całe piętro z zakazem korzystania z niego przez osoby nieupoważnione. Dodatkowo żądał zarezerwowania centrum rekreacji i wypoczynku wyłącznie dla jego zawodników. Wizyta miała trwać dwa tygodnie. Recepcjonistka poinformowała selekcjonera, że takie wymagania wiążą się z dodatkowymi i dużymi kosztami dla zamawiającego. Zainteresowany wyraził zgodę na wszelkie dodatkowe zobowiązania finansowe, ponieważ poczucie bezpieczeństwa i wygody dla jego zawodników jest bezcenne, bowiem wpływa na jakość ich grania na boisku. Dyrektor był wielbicielem piłki nożnej i nie mógł się doczekać, kiedy osobiście przywita jego ukochaną drużynę. Sam zajął się przygotowaniami piętra i pokoi dla wymarzonych gości. Po kilku dniach intensywnych prac Hotel Warszawa był gotowany na przyjęcie drużyny piłkarzy. Przyjechali oni piętrowym autobusem pomalowanym w barwy flagi narodowej. Zawodnicy pojedynczo wychodzi z pojazdu. Każdy z nich w takim samym stroju sponsora i z napojem energetycznym w dłoni. Niemogący uwierzyć w swoje szczęście dyrektor hotelu każdego piłkarza witał silnym uściskiem dłoni.