Radosna emerytka

Genowefa odeszła na emeryturę w wieku sześćdziesięciu lat. Praca jako przewodnika dawała jej ogromną satysfakcję gdyż jej pasją były podróże, zwiedzanie nowych miejsc, poznawanie odległych kultur, tradycji oraz ciekawych ludzi. Jej ulubionymi miejscami zatrzymań na nocleg były: Hotel Warszawa i Hotel Bajka. Każdą wycieczkę zapoznawała ze zwyczajami panującymi w danym miejscu. Kiedy postanowiła zrezygnować z pracy zawodowej za cel postawiło sobie zwiedzenie Indii, w których jeszcze nie była. Panią Genowefę pomimo podeszłego wieku cechowała niezwykła radość życiowa i poczucie humoru, uśmiechała się do wszystkich i obdarzała ich swoją pozytywną energią. Znajomi chętnie spotykali się z nią na picie herbatki i jedzenie pysznych ciast, które piekła. Ich ulubionym była szarlotka na ciepło z bitą śmietaną i lodami waniliowymi. Często też radosna emerytka piekła sernik z brzoskwiniami, na który zawsze zapraszała swoich dorosłych wnuków, będących jej oczkiem w głowie. Hotel Warszawa po zakończeniu zawodowej pracy przez Genowefę, nieco opustoszał, gdyż odwiedzające jej ludzie nie mieli już tego optymizmu, co dawna przewodniczka zorganizowanych grup. Za to jej znajomi i rodzina cieszyli się, ponieważ teraz mogli częściej spotykać się z ukochaną krewną i znajomą. Nie cieszyli się z jej pomysłu samodzielnej wyprawy do Indii. Choć wiedzieli, że Genowefa postawi na swoimi, gdyż miała silną osobowość i silny a czasem nawet trudny charakter. Wnuczek popierał całym sercem pasję babci i w tajemnicy przed rodziną postanowił razami z nią zwiedzić azjatycki kraj.